środa, 18 października 2017

Tylko Ty i zawsze Ty

To Ty nadając znaczenie, powołujesz do życia zdarzenia, które Cię otaczają.

To Ty wkładając niewłaściwe emocje w jakiś epizod w swoim życiu sprawiasz, że Twoja głowa eksploduje.

To Ty zadręczając się jakimś tematem, powodujesz że Twoje życie staje się koszmarem,

a przecież jesteś jedyną osobą na tym świecie, która stanowi o swoim samopoczuciu!!! Tak tylko TY!!!

Wszyscy, których obwiniasz o pogorszenie swojego nastroju to tylko zapalniki twoich niedoskonałości, to twoje lustra!!!

Tylko Ty pozwalasz sobie na to, by dana sytuacja, którą oglądasz w "swoim lustrze", wpłynęła na twój nastrój negatywnie, neutralnie lub sprawiła Ci frajdę.

Nie ma znaczenia, co ktoś Ci powie, tak długo, aż nadasz temu czemuś znaczenie.

Tak długo jesteś wolny - twoja głowa jest wolna - dopóki nie obdarzysz czegoś wartością.

Bo gdy to zrobisz, gdy nadasz czemuś rangę, gdy stwierdzisz, że zachowanie tej osoby, że to zdarzenie bardzo skopało Ci życie - nie ważne co to będzie - wówczas zadręczy cię brak miłości własnej pod postacią strachu przykrytego: wyrzutami sumienia, cierpieniem, zazdrością, potrzebą bycia ważnym, chęcią kontroli i tysiącem innych bolesnych znaczeń.

Będziesz przywoływał daną sytuację, raz za razem, i kolejny raz, i kolejny raz i kolejny raz i znowu i czasami trwa to tygodniami, czasami miesiącami, a czasami mijają lata, a ty znowu i znowu i znowu...

a jesteś jedyną osobą na tym świecie, która jest odpowiedzialna za swoje życie! Jesteś jedyną osobą, która odpowiada za swój nastrój i zawsze decyzja co zrobisz, należy do Ciebie!

Więc zanim kolejny raz popadniesz w szpony swojego starego schematu, zastanów się:

czy komuś służy twoja cierpiąca postawa,

czy ktoś coś zyskuje dzięki temu, że ty się męczysz,

czy komuś jest lżej, dzięki temu że tobie jest ciężej?

Jeżeli tak się zdarzyło, że odpowiedziałeś 3 x NIE, to przestań w tej chwili się katować, stań przed lustrem i patrząc mu/sobie w oczy zastanów się, zadając sobie pytanie: "co takiego jest we mnie, że dotyka mnie ta sytuacja"?

A gdy znajdziesz odpowiedź, bez wstydu powiedz do siebie "wybaczam" i żyj dalej, a przy każdej kolejnej trudnej sytuacji powiel pytanie i wybacz sobie i powiel pytanie i wybacz sobie i powiel pytanie i wybacz sobie....i tak tygodniami, miesiącami, a czasem latami..., bo tyle się tego nazbierało.

Dzięki wielkie za czytanie

środa, 4 października 2017

Płyną przez Ciebie dwie energie ....

Przepływa przez Ciebie i zasila Cię energia męska i żeńska, wiesz o tym? 

Te dwie energie powinny płynąć wartko i równomiernie. Jeżeli przepływ którejś jest zaburzony, znaczy to tyle, iż to co wiesz na temat mężczyzn lub kobiet jest niewłaściwe, twoje przekonania, twoje nawyki, twoje wartości wedle których żyjesz są błędne. 

Przekonania te, nie dotyczą jedynie seksualności - choć jest ona najmocniejsza i niewłaściwie przekierowana robi ogromne spustoszenie w twoim organiźmie oraz przekłada się na stosunki międzyludzkie, ale wszystkiego co stoi za słowem mężczyzna i za słowem kobieta.

W procesie dorastania uczysz się i przyswajasz wiele stereotypów, wedle których potem funkcjonujesz. Niestety bardzo często okazuje się, że owe wyobrażenia są fałszywe, że wyimaginowane ideały giną w szrankach z rzeczywistością, bowiem

facet to nie świnia, penis lub książę z bajki, a cudowna istota, delikatna, mającą ogrom uczuć schowanych i poukrywanych gdzieś na dnie - bo taki obraz społeczeństwo wymusza - która czasami śmierdzi facetem, która czasami jest gburowata, która jest skupiona na jednej rzeczy na raz, ale wykonuję tę rzecz idealnie. Istota która nie musi być macho, która nie musi dawać zawsze rady, która może poprosić o pomoc i może wyrazić swoje emocje.

Kobieta natomiast to nie tylko dziura, niewolnica lub perfekcyjny sprzęt agd, to delikatna, wrażliwa istota, posiadająca ciepło potrafiące rozpuścić lodowiec, jest seksualna, powabna, emocjonalna. Nie musi być idealna, może mieć ochotę być nieuczesaną, bez makijażu, to istota, która nie musi godzić się na to, co jej nie pasuje wedle zasady "dziewczynkom tak nie wypada". To krucha istota, która jednocześnie ma w sobie niewyobrażalną siłę.

Zarówno mężczyzna jak i kobieta to istoty, które nic nie muszą, a wszystko mogą, to istoty które są, tym kim są - czyli czystą miłością.

A to znaczy, że jesteś wolny, że masz wolną wolę, że ograniczenia dotyczą Cię w takim stopniu, w jakim sam zaprosisz je do swojego życia. Innymi słowy jesteś tak wolny, jak twoja najsłabsza strona.

Zatem jeżeli masz niewłaściwe wyobrażenie o swojej lub przeciwnej płci, to proponuję zastanów się nad tym, bowiem bardzo ograniczasz siebie i wzmacniasz tylko fałszywe wzorce i kody społeczne,

a przecież to Ty tworzysz społeczeństwo i śmiało możesz stworzyć nowe wartości, natomiast żyjąc według nich nauczysz otoczenie nowego spojrzenia, spowodujesz, że ktoś się zatrzyma i zastanowi.

Może nie będzie to łatwe, gdyż przed tobą weryfikacja ciebie z twoim strachem, zamkniętym w twoich ograniczeniach, ale ... jak najbardziej możliwe do realizacji!!!

Krok po kroku i Dasz Radę!!!

Dzięki Wielkie za czytanie

środa, 27 września 2017

Uwierz w siebie!!!

Jesteś idealny, taki jaki jesteś! Uwierz w siebie!

Każdy przychodzi z jakimiś talentami. Te talenty, to sposób w jaki możesz się realizować. Dzięki samorealizacji pomagasz również innym, tym którzy oczywiście mają swoje talenty, ale inne od twojego. W ten sposób wypełniasz lukę. 

Wyobraź sobie, że ktoś umie śpiewać. Nagrywa płytę, pisze teksty, umila życie innym, a wartościowe wersy niejednemu zmieniają je całe. 

Sam się spełnia, bowiem robi to co kocha, a i inni przy nim wzrastają.

I jest super, lecz gdy ów człowiek wstydzi się wyśmiania, nie wierzy w siebie, to co  komu po takim talencie?

Zobacz, cierpienie wówczas gra pierwsze skrzypce, bowiem niedoszły artysta wykonuję pracę, której nie czuje, męczy siej w niej, a wraz z nim męczy się i cierpi otoczenie, które musi słuchać jego narzekania.

Przyznasz, że wielka jest szkoda, gdy coś takiego nie jest wykorzystane. 

Więc co zrobić, gdy czujesz wewnętrznie swoją ścieżkę? 

Jeżeli ćwiczysz użyj narzędzi, by upewnić się, że to twoje pragnienie, a jeżeli nie ćwiczysz użyj swojego sumienia. 

Zadaj sobie pytanie lub wyobraź sobie, że zaczynasz nowe doświadczanie, a stare zostawiasz lub odwrotnie, że nie zaczynasz nowego doświadczenia lecz pozostajesz przy starym i obserwuj czy pojawią Ci się wyrzuty sumienia. Zauważysz wówczas, co robisz nie w zgodzie ze sobą, ciało zareaguje zawsze, trzeba tylko chcieć go usłyszeć. 

Pierwsza informacja, która do Ciebie dotrze, będzie twoją intuicją/ twoją istotą, wszystko co nastąpi potem to już ego, które wymyśli tysiące rzeczy, a to, że się nie uda jak zwykle, a to, że kasy ci nie starczy, a to, że tamto..., a to, że inni..., a to, że mnie...., a to, że nie wypada ...., a to, że dla świętego spokoju...., a to, że ....

Bez ciebie nic się nie odbywa, tworzysz swój świat codziennie! 


Dokonujesz codziennie jakiś wyborów, podejmujesz codziennie wiele decyzji, byłoby świetnie, byś tworzył swoje życie w zgodzie ze sobą, byś realizował się w najlepszy dla siebie sposób, byś przybył światu, jako kolejna szczęśliwa istota, tylko:

uwierz w siebie, po prostu i zwyczajnie, jesteś idealny taki jaki jesteś!

Dzięki Wielkie za czytanie i oglądanie KLIK

środa, 20 września 2017

Szanuj swoje słowo

szanuj swoje słowo - jedną myślą, jednym słowem zmieniasz u siebie i u kogoś WSZYSTKO, więc zastanów się, po co o czymś opowiadasz. Nie bez przyczyny "mowa jest srebrem, a milczenie zlotem" ;-)

Zapewne masz w pamięci coś, co choć wydarzyło się wiele lat temu, do dzisiaj powoduje u ciebie ból lub radość. 

Ktoś coś rzucił w złości i poszedł dalej, a ciebie to boli do dziś lub odwrotnie, ktoś coś miłego dla ciebie uczynił i wracasz do tej chwili jak do bezpiecznej przystani.

Jest tak?

Zastanów się teraz, ile razy ty coś w złości wycedziłeś przez zęby, a ile razy z twoich ust padły miłe słowa. 

Wyobraź sobie, że nie ma różnicy czy ty do siebie warczysz czy do kogoś, tak jak nie ma różnicy czy pięknie o sobie czy o kimś myślisz lub mówisz, ponieważ:
 
myśląc lub mówiąc coś do kogoś, przede wszystkim mówisz do siebie!

Emocjonujesz się wracając myślą do historii, którą sobie wyobrażasz i potem opowiadasz, podniecasz się, wzruszasz, złościsz, przeżywasz ją na nowo, rozdrapujesz rany, wskrzeszasz umarłych, a twój organizm słucha i działa bezbłędnie.

Pamiętasz doświadczenie z cytryną? Wyobraź ją sobie, poczuj jej skórkę, powąchaj ją, a teraz wgryź się w nią, poczuj jej smak i zapach, poczuj sok na brodzie. Usta masz pełne śliny, prawda? 

Dla mózgu nie ma znaczenia czy coś sobie wyobraża czy to dzieje się naprawdę. Impuls jest wysłany, ślinianki wyprodukowały ślinę, usta są jej pełne.

Organizm cały czas cię słucha i wykonuje polecenia, wysyła impulsy, produkuje odpowiednią do informacji chemię i karmi nią twoje ciało n i e u s t a n n i e!!!

Jedną myślą jesteś w stanie wpędzić siebie w depresję. Pomyślisz o czymś co było dla ciebie przykrym doświadczeniem i masz doła, który trwa czasami dzień, a czasami tydzień. 

Jedną myślą jesteś w stanie unieść się nad ziemię - tak wielką radość masz w sobie, potrafi ona spowodować, że ludzie przy tobie również zaczynają lewitować.

Myśląc niewłaściwie krzywdzisz przede wszystkim siebie, a jeżeli dzielisz się tym z innym, to hm... sam rozumiesz - ich organizm również działa perfekcyjnie.

Jak widzisz szanuj swoje słowo to nie tylko przyjść na czas na umówione spotkanie, to wiele więcej, to OGROMNA odpowiedzialność, zatem powtórzę:

szanuj swoje słowo - jedną myślą, jednym słowem zmieniasz u siebie i u kogoś WSZYSTKO, więc zastanów się, po co o czymś opowiadasz. Nie bez przyczyny "mowa jest srebrem, a milczenie zlotem" ;-)

Dzięki wielkie za czytanie


środa, 30 sierpnia 2017

Odnaleźć siebie

Opowiem Ci bajkę, nie bajkę o pragnieniu, o miłości, o wytrwałości, o konsekwencji, o niezłomności...

Chcesz? To poczytaj i/lub posłuchaj KLIK

Będąc w Kamieńcu Ząbkowickim zwiedzałam pałac, a raczej kompleks pałacowo - parkowy. I tam usłyszałam historię, którą dzisiaj opowiadam tobie.

Dawno, dawno temu urodziła się księżniczka niderlandzka Wilhelmina Frederika Louise Charlotte Marianne znana później jako Marianna Orańska. 

Marianna jako młoda dziewczyna zakochuje się w księciu szwedzkim, jednak naciski dyplomatyczne nie pozwalają na ślub zaręczonych kochanków. Wychodzi więc bez miłości za mąż za swojego brata ciotecznego Albrechta Pruskiego - takie czasy.

W między dostaje spadek po matce i zaczyna budowę pałacu, który miał być domkiem letnim, miejscem przyjęć gości, rodzi piątkę dzieci oraz zakochuje się w swoim masztalerzu.

Budowa jest kosztowna, bowiem zadaszony pałac ma powierzchnię 3 hektarów, posiada bieżącą wodę, gaz, prąd.  Ogromny park i ogrody mają 27 fontann zasilanych maszyną parową, a kilka fontann wybija wodę na wysokość 33 metrów, pałac jest w marmurach, kryształach, złocie i wielu innych kosztownościach.

Marianna jednak ma smykałkę do pomnażania pieniędzy i wznosi pałac ekonomicznie, a mianowicie buduje drogi gospodarcze i dukty, stawia piec hutniczy, szlifiernię, fryszerkę, zakłada hutę szkła, kamieniołom marmuru, buduje nadleśnictwa, leśniczówki. Dodatkowo stawia szkoły, które w całości finansuje i utrzymuje.

W końcu po 19 latach ma dość nieudanego związku i najpierw porzuca męża, by potem się z nim rozwieść i móc zacząć nowe życie ze swoim ukochanym masztalerzem. 

Prusy są oburzone postępkiem Marianny i narzucają na nią kilka ograniczeń:

po pierwsze zakazują jej kontaktu z dziećmi,
po drugie wolno jej tylko przez 24 h przebywać na terenie Prus,
po trzecie w pałacu może przebywać tylko 12 godzin,
po czwarte nie wolno jej wchodzić do pałacu frontowymi drzwiami.
 
Co robi Marianna? Buduje pałac dalej, ale jak? 

Otóż żyje ze swym ukochanym nieopodal, kupuje w Austrowęgrach posiadłość oddaloną o 12 km od pałacu i dojeżdża do niego - przestrzegając oczywiście zakazów - oraz każe dobudować do frontowego okna schodki i tak do niego wchodzi!


No i co powiesz? Niezła ta bajka, nie bajka. 

Cudownie jest odnaleźć siebie w każdych okolicznościach, bowiem nie ważny jest cel, ważna jest droga do niego!

To podczas wędrówki następuje twój rozwój, wszystkie zmagania ze sobą, dylematy i decyzje, które należy rozważyć, powodują twój wzrost.

Więc rób swoje, nie ważne jakie są okoliczności, idź za głosem serca, bo tylko wówczas nie zdradzisz siebie i tylko wówczas wszystko skończy się cudownie.

Dzięki Wielkie za czytanie i oglądanie KLIK


środa, 23 sierpnia 2017

Pozdrowienia z wakacji

Kochani serdecznie pozdrawiam Was z cudownych wakacji :)
Krótki filmik tutaj  KLIK


Dzięki za czytanie i oglądanie :) Do za tydzień :)

środa, 9 sierpnia 2017

Mistrz

Kochani, dzisiaj stary ale jakże aktualny wpis, uzupełniony oczywiście filmikiem KLIK.

Dzisiaj podczas rozmowy telefonicznej, moją uwagę przykuł pewien trend, w którym sama kiedyś brałam czynny udział. 

Taka moda jest, że dobrze jest jakiś autorytet do naśladowania mieć. Z różnych uwarunkowań wynika to, że taki schemat realizujesz, każdy na swój sposób i w swojej dziedzinie. 

Tymczasem umyka Ci coś bardzo ważnego - kompletnie nie zauważasz, jak wiele osiągnąłeś sam!  

A przecież każdy z nas jest twórcą i jedyną osoba, która może swój potencjał wykorzystać. To, że teraz nie potrafisz docenić siebie i w siebie uwierzyć również z wielu twoich doświadczeń wynika, ale nie zmienia to faktu, że dobrze by było, byś się tego w końcu nauczył.

Bowiem istnieje tylko jedna droga - Twoja. Trzeba tyko odnaleźć siebie. Czasami "tylko" zamienia się w "aż". Bo jest to trudne, ale nie musisz robić wszystkiego na raz...

Możesz etapami, np.:

- zacznij bardziej zwracać uwagę na siebie niż na innych (nie oceniaj, nie zakładaj niczego z góry),

- zrozum po co jesteś taki jaki jesteś, a następnie zaakceptuj siebie i zacznij siebie kochać takim właśnie,

- zastanów się nad swoim zachowaniem, weź odpowiedzialność za siebie i swoje życie,

- zauważ jak reagujesz w określonych sytuacjach, a następnie rozważ po co tak, ustal o czym owe reakcje chcą Cię zawiadomić,

- zadawaj SOBIE pytania o wszystko, słuchaj odpowiedzi - zawsze przychodzą (naucz się słuchać swojej intuicji - wewnętrznego głosu),

- ustal ze sobą jakie masz pragnienia, znajdź swój czynnik twórczy, a potem realizuj się, podążaj za swoją pasją,

- bądź szczery sam ze sobą, przestań rozdrapywać rany, uwolnij się od przeszłości, żyj tu i teraz bo tylko na to masz wpływ i tylko to kreuje twoją przyszłość, twórz ją tak jak chcesz,

- wróć do siebie, pobądź w ciszy, pomedytuj, przebywaj na łonie natury, zmień uwagę z zewnątrz do wewnątrz.

Każdy z nas jest inny. W odkrywaniu siebie, własnej duchowości obowiązuje ta sama zasada, każdy zajmuje się takim zagadnieniem na jakie jest gotowy.

Nie ma tu stopni, klas, egzaminów, poziomów, trenerów czy couchów.   
W tym procesie jest tylko jeden Mistrz - jest nim każdy, kto pochyla się nad swoim rozwojem. 

Dzięki Wielkie za czytanie i oglądanie KLIK