środa, 15 listopada 2017

Przygoda Ireny

Irena to kot marki Sfinks, a raczej kotka. Właścicielką Ireny jest cudowna istota o imieniu Gabriela. Gabriela z Ireną przyjechały do Warszawy. 

Gabriela po przyjeździe zostawiła kota u swojej koleżanki Pauli i pojechała realizować swój bogato wypełniony dzień. 

Gdy wróciła do domu była głęboka noc. Ireny nigdzie nie było, więc pomyślała, że śpi z nowo poznaną koleżanką, a że późno było i Paula dawno już spała, nie sprawdzała swoich podejrzeń. 

Rano obudziło Gabrielę żałosne miauczenie. Podążając za odgłosem, ze zdziwieniem otworzyła drzwi do mieszkania. Zamarznięta Irena, miaucząc jednocześnie z żałości i ze szczęścia wystrzeliła jak z procy wbijając się w Gabrielę pazurami.

Okazało się, że Irena musiała minąć się w drzwiach z Gabrielą, która w okolicach północy dotarła do domu. Drzwi się zamknęły i ups... Irena została po drugiej stronie. 

Kotka przesiedziała 8 godzin, wpatrzona w drzwi z nadzieją, że w końcu się otworzą, a gdy się otwarły...., to możecie sobie wyobrazić jej szczęście.

To zdarzenie jest świetnym przykładem na wiarę w to co robicie.

Macie pragnienie, podejmujecie związane z nim jakieś działania i czy jesteście w stanie dotrwać do finału, tak jak Irena wytrwała w obcym miejscu z nadzieją, że drzwi się otworzą?

Jak wiele razy wstalibyście z pod tych drzwi i odeszli?

Jak wiele razy zwątpilibyście w to, że w ogóle kiedykolwiek się otworzą?

Jak wiele razy przemarznięcie - przypominam, że to Sfinks - spowodowałoby wasz odwrót?

Jak głód wpłynął, by na Was?

I wreszcie, jak wiele razy strach zabiłby Waszą wiarę i całe przedsięwzięcie nie doszłoby do skutku?

Ten przykład jest cudowny. Myślę, że warto chwilę nad nim pomyśleć, a w momencie zwątpienia - proponuję przypomnieć sobie przygodę Ireny.

Dzięki Wielkie za czytanie

środa, 25 października 2017

Najpięknieszy czas jest TERAZ !!!

Najpiękniejszy czas jest teraz!!! Nie jestem pewna czy to do Ciebie dotarło, więc powtórzę trzeci raz:  
NAJPIĘKNIEJSZY CZAS JEST TERAZ!!! 

Nie ma przeszłości, nie ma przyszłości - jest teraz

Przeszłość nie żyje, zdarzenia, których doświadczyłeś są martwe, żyją tylko w twojej wyobraźni, natomiast cały czas doświadczasz ich konsekwencji w postaci realnych zdarzeń w twoim życiu.

Przyszłości jeszcze nie ma, natomiast teraz jest początkiem i będzie przyczyną twojej przyszłości. Rozumiesz? To jak zachowasz się teraz, będzie miało konsekwencje, których później będziesz doświadczał, które stworzą twoją przeszłość.

Nadążasz, jesteś ze mną? Jesteś zgodny z tym co napisałam? Tak? Super, więc chodźmy dalej!

Skoro okazuje się że jesteś sprawcą swojej przyszłości i przeszłości, to może warto pochylić się nad byciem tu i teraz. Nie tak, tylko dla zasady: "no jasne, jasne sam tworzę swoją przyszłość to zrozumiałe i logiczne, ale przecież są momenty, na które nie mam wpływu ...."

Tylko tak, serio serio. Tworzysz wszystko w swoim życiu sam, teraz i dobrze by było, byś uświadomił sobie, że nie ma takich momentów, na które nie masz wpływu, że nie ma takich chwil, w których zamierasz, a ktoś potajemnie przejmuje kontrolę nad twoim życiem i robi ci Zoo w Hoboken (czyli według Skippera z Pingwinów z Madagaskaru: syf, malaria i nie dają żreć).

Od początku piszesz swój scenariusz, a to że nie zawsze świadomie, niczego nie usprawiedliwia, bowiem nieznajomość przepisów nie zwalnia cię z odpowiedzialności, prawda?  

Byłoby świetnie byś zrozumiał, że naprawdę tworzysz swój świat i że możesz śmiało tworzyć rzeczy piękne miast destrukcji. 


Więc rozjaśnij czoło, wyprostuj zmarszczki i wypij kawę teraz i zobacz jak smakuje, popatrz na swojego partnera/kota/dzieci teraz i zobacz jacy są, pojedź do sklepu teraz i zauważ drogę, którą podążasz, poczuj swoje ciało teraz i zauważ, że w ogóle jest.

Logicznie popatrz na teraz - teraz, powiedź do siebie: "zdrowieje, zdrowieje, zdrowieje, zdrowieje, zdrowieje..." i tak nawet cały dzień powtarzając, zacznij swoją przygodę na nowo, teraz! 

Dzięki Wielkie za czytanie 

środa, 18 października 2017

Tylko Ty i zawsze Ty

To Ty nadając znaczenie, powołujesz do życia zdarzenia, które Cię otaczają.

To Ty wkładając niewłaściwe emocje w jakiś epizod w swoim życiu sprawiasz, że Twoja głowa eksploduje.

To Ty zadręczając się jakimś tematem, powodujesz że Twoje życie staje się koszmarem,

a przecież jesteś jedyną osobą na tym świecie, która stanowi o swoim samopoczuciu!!! Tak tylko TY!!!

Wszyscy, których obwiniasz o pogorszenie swojego nastroju to tylko zapalniki twoich niedoskonałości, to twoje lustra!!!

Tylko Ty pozwalasz sobie na to, by dana sytuacja, którą oglądasz w "swoim lustrze", wpłynęła na twój nastrój negatywnie, neutralnie lub sprawiła Ci frajdę.

Nie ma znaczenia, co ktoś Ci powie, tak długo, aż nadasz temu czemuś znaczenie.

Tak długo jesteś wolny - twoja głowa jest wolna - dopóki nie obdarzysz czegoś wartością.

Bo gdy to zrobisz, gdy nadasz czemuś rangę, gdy stwierdzisz, że zachowanie tej osoby, że to zdarzenie bardzo skopało Ci życie - nie ważne co to będzie - wówczas zadręczy cię brak miłości własnej pod postacią strachu przykrytego: wyrzutami sumienia, cierpieniem, zazdrością, potrzebą bycia ważnym, chęcią kontroli i tysiącem innych bolesnych znaczeń.

Będziesz przywoływał daną sytuację, raz za razem, i kolejny raz, i kolejny raz i kolejny raz i znowu i czasami trwa to tygodniami, czasami miesiącami, a czasami mijają lata, a ty znowu i znowu i znowu...

a jesteś jedyną osobą na tym świecie, która jest odpowiedzialna za swoje życie! Jesteś jedyną osobą, która odpowiada za swój nastrój i zawsze decyzja co zrobisz, należy do Ciebie!

Więc zanim kolejny raz popadniesz w szpony swojego starego schematu, zastanów się:

czy komuś służy twoja cierpiąca postawa,

czy ktoś coś zyskuje dzięki temu, że ty się męczysz,

czy komuś jest lżej, dzięki temu że tobie jest ciężej?

Jeżeli tak się zdarzyło, że odpowiedziałeś 3 x NIE, to przestań w tej chwili się katować, stań przed lustrem i patrząc mu/sobie w oczy zastanów się, zadając sobie pytanie: "co takiego jest we mnie, że dotyka mnie ta sytuacja"?

A gdy znajdziesz odpowiedź, bez wstydu powiedz do siebie "wybaczam" i żyj dalej, a przy każdej kolejnej trudnej sytuacji powiel pytanie i wybacz sobie i powiel pytanie i wybacz sobie i powiel pytanie i wybacz sobie....i tak tygodniami, miesiącami, a czasem latami..., bo tyle się tego nazbierało.

Dzięki wielkie za czytanie

środa, 4 października 2017

Płyną przez Ciebie dwie energie ....

Przepływa przez Ciebie i zasila Cię energia męska i żeńska, wiesz o tym? 

Te dwie energie powinny płynąć wartko i równomiernie. Jeżeli przepływ którejś jest zaburzony, znaczy to tyle, iż to co wiesz na temat mężczyzn lub kobiet jest niewłaściwe, twoje przekonania, twoje nawyki, twoje wartości wedle których żyjesz są błędne. 

Przekonania te, nie dotyczą jedynie seksualności - choć jest ona najmocniejsza i niewłaściwie przekierowana robi ogromne spustoszenie w twoim organiźmie oraz przekłada się na stosunki międzyludzkie, ale wszystkiego co stoi za słowem mężczyzna i za słowem kobieta.

W procesie dorastania uczysz się i przyswajasz wiele stereotypów, wedle których potem funkcjonujesz. Niestety bardzo często okazuje się, że owe wyobrażenia są fałszywe, że wyimaginowane ideały giną w szrankach z rzeczywistością, bowiem

facet to nie świnia, penis lub książę z bajki, a cudowna istota, delikatna, mającą ogrom uczuć schowanych i poukrywanych gdzieś na dnie - bo taki obraz społeczeństwo wymusza - która czasami śmierdzi facetem, która czasami jest gburowata, która jest skupiona na jednej rzeczy na raz, ale wykonuję tę rzecz idealnie. Istota która nie musi być macho, która nie musi dawać zawsze rady, która może poprosić o pomoc i może wyrazić swoje emocje.

Kobieta natomiast to nie tylko dziura, niewolnica lub perfekcyjny sprzęt agd, to delikatna, wrażliwa istota, posiadająca ciepło potrafiące rozpuścić lodowiec, jest seksualna, powabna, emocjonalna. Nie musi być idealna, może mieć ochotę być nieuczesaną, bez makijażu, to istota, która nie musi godzić się na to, co jej nie pasuje wedle zasady "dziewczynkom tak nie wypada". To krucha istota, która jednocześnie ma w sobie niewyobrażalną siłę.

Zarówno mężczyzna jak i kobieta to istoty, które nic nie muszą, a wszystko mogą, to istoty które są, tym kim są - czyli czystą miłością.

A to znaczy, że jesteś wolny, że masz wolną wolę, że ograniczenia dotyczą Cię w takim stopniu, w jakim sam zaprosisz je do swojego życia. Innymi słowy jesteś tak wolny, jak twoja najsłabsza strona.

Zatem jeżeli masz niewłaściwe wyobrażenie o swojej lub przeciwnej płci, to proponuję zastanów się nad tym, bowiem bardzo ograniczasz siebie i wzmacniasz tylko fałszywe wzorce i kody społeczne,

a przecież to Ty tworzysz społeczeństwo i śmiało możesz stworzyć nowe wartości, natomiast żyjąc według nich nauczysz otoczenie nowego spojrzenia, spowodujesz, że ktoś się zatrzyma i zastanowi.

Może nie będzie to łatwe, gdyż przed tobą weryfikacja ciebie z twoim strachem, zamkniętym w twoich ograniczeniach, ale ... jak najbardziej możliwe do realizacji!!!

Krok po kroku i Dasz Radę!!!

Dzięki Wielkie za czytanie