środa, 4 czerwca 2014

Samouzdrawianie.

Z każdym dniem swojego życia uczę się coraz więcej, coraz więcej doświadczam i rozumiem coraz więcej. Nauczyłam się również po drodze uważności, która niezbędna mi jest w nauce. Poszerzam swoją świadomość, a to z kolei daje mi możliwość zmienienia czegoś w swoim życiu.

W praktyce wygląda to tak: faza pierwsza, to życie w nieświadomości. Żyjemy i funkcjonujemy w rzeczywistości stworzonej z przekonań i schematów. Weźmy przekonanie pt. "Kasa jest najważniejsza". Działamy sobie i żyjemy w zgodzie z tym o to postulatem, choć nie mamy świadomości na ten temat. Determinuje owo przekonanie wszystko co robimy. Nagle trafiamy na szkolenie lub czytamy książkę i uświadamiamy sobie, że to przekonanie podporządkowuje sobie całe nasze funkcjonowanie. Uświadamiamy sobie problem. Myślimy sobie: to super, ja znaju w ciom dielo, zatem mogę coś z tym zrobić. Idziemy dalej. Aby zmienić swój pogląd musimy zmienić swoje przekonania. Bo sama świadomość problemu nic nie da. I nagle - jak ruskie czołgi (znowu ruski? hm..) - przychodzi znajomy i mówi nam o rozwoju duchowym lub bierzemy do ręki książkę, którą niedawno nam ktoś pożyczył. Teraz świadomie zaczynamy działać. Zaczynamy świadomie wprowadzać w nasze życie nowe przekonania.

Symptomów w fazie pierwszej czyli nieświadomej mamy pełno w naszym życiu, dlatego tak ważna jest coraz większa uważność.

Na przykład: po co powinniśmy zareagować na ból naszego ciała chwilą refleksji zanim zjemy tabletkę? Bo w ten sposób jesteśmy w stanie znaleźć przyczynę zamiast usnąć sam skutek. Poprzez dyskomfort lub chorobę nasza dusza przez nasze ciało domaga się zwrócenia uwagi na coś. Zatem jeżeli np. bolą Cię nogi, (a jesteś pewien, że nie wziąłeś dzień wcześniej udziału w maratonie zumby)  to może warto się zastanowić, dokąd zmierzasz robiąc to co robisz.

Szkopuł polega na tym, że każdy z nas ma swój czas i swoją drogę. Nie zmienia to jednak faktu, iż zawsze będzie ten rozwój występował wedle czterech kroków:
1. życie w nieświadomości,
2. uświadomienie sobie problemu,
3. zrozumienie i zmiana przekonań,
4. wprowadzenie w życie "nowego".

A ja, życzę wszystkim cierpliwości i konsekwencji, aby wytrwali w 4 punkcie. Z doświadczenia wiem, że to jedyna droga, aby każdy osiągnął to, co dla niego dzisiaj jest nieosiągalne.

Dzięki Wielkie za przeczytanie.

P.S.

Kochani:

Zapraszam na kurs ogólnorozwojowy wszystkie osoby, które szukają odpowiedzi i sposobów na uzdrowienie swojego życia.
Za pomocą prostych technik, miedzy innymi z zakresu energii kwantowej, pokażę Wam drogę, dzięki której, jeżeli będziecie chcieli (bo za Was tego nie zrobię), zdobędziecie narzędzia do polepszenia swojego zdrowia fizycznego i psychicznego, ulepszenia swoich związków, rozwinięcia własnej duchowości, odnalezienia drogi do szczęścia i bogactwa.

Termin: 6 i 7 czerwiec (6 czerwiec od 9.00 do 14.00 a 7 czerwiec od 10.00 do 15.00 )
Miejsce: Katowice
Koszt: 300pln / osoba

Zainteresowane osoby proszę o kontakt telefoniczny 666 019 377.

Zostało już tyko 5 wolnych miejsc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz