środa, 4 stycznia 2017

Choć łatwo nie jest, to jednak sie da :)

Niewłaściwy schemat powielamy tak długo, aż zdamy sobie z niego sprawę.

Jeżeli na przykład wykładnikiem cudownej miłości są filmy romantyczne, takiego wzorca w swoim życiu będziemy szukać, jeżeli by być szczęśliwym trzeba cierpieć - to tak też będzie. Jeżeli wychowanie nastąpiło w warunkach pełnych żalu i pretensji i to znamy pod nazwą miłość to również tego będziemy poszukiwać. Słabo co?

Gdy rośniemy, uczymy się wiele. Nabywamy jakiś przekonań. To co nas otacza, kształtuje nasze zdanie, nasze życie. Ludzi których spotykamy na drodze bardzo często są średnią naszych przekonań.

I tak, najpierw obserwujemy rodziców i najbliższe otoczenie. Są dla nas wszystkim, całym światem wyznaczają  nam kierunek, potem szkoła i mądrości nauczycieli oraz innych dzieciaków. Zaczynamy weryfikować się z tym w czym wyrośliśmy. 

Kolejnym etapem są związki. To co jest nam znane zaczynamy wprowadzać w życie, bo jest bezpieczne, bo nasi rodzice tak robili, bo musimy przeforsować własne zdanie, bo wyrywamy dla siebie kawałek przestrzeni, zdobywamy władzę, przecież na tym to polega - myślimy.

Potem mamy własne dzieci, którym przekazujemy to, co sami wiemy, ale one zaczynają zadawać pytania, podobne do tych, które myśmy kiedyś zadawali, aż zaczynają być naszym lustrem i to lustro nie zawsze nam się podoba.

I tak żyjemy sobie, aż dochodzimy do sufitu, wybuchamy i  stwierdzamy, że tak dalej funkcjonować się nie da. Zaczynamy pytać samych siebie, po co, na co, czy to tak ma wyglądać? Zaczynamy wyłamywać się ze starych schematów, szukamy innych sposobów, by siebie odnaleźć.

Im dalej w las, tym stajemy się bardziej odważni, potrafimy sprzeciwić się swoim autorytetom, potrafimy głośno powiedzieć swoje zdanie, powoli budzimy się.

Nie jest to łatwe, gdyż spotyka się ze sprzeciwem otoczenia. Najbliżsi zaczynają się buntować, bowiem zaczynają się zmiany i to co do tej pory im pasowało nagle zostaje im odebrane.

Prozaiczna rzecz taka jak mycie garnków, może wywołać wojnę atomową, kiedy postanowisz przekazać ów obowiązek innemu domownikowi, a co dopiero się dzieje, gdy sprawa dotyczy zatajonych potrzeb czy tłumionych emocji!

Pozytywna informacja jest taka, że po ogromnych burzach w końcu wychodzi słońce, zawsze. Czasem trwa to dłużej, a czasem krócej, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Otoczenie przywykło do Ciebie, a raczej Ty przyzwyczaiłeś ich do Siebie konkretnymi zachowaniami i postawami i nowa wersja Ciebie zanim się w nich ustabilizuje trochę czasu im zajmie.

W końcu jednak zapada spokój.

I z tego właśnie powodu zachęcam Wszystkich, by wypowiadali siebie jak najczęściej i jeżeli taka postawa spowoduje, iż będziesz lub już jesteś w trudnej czy niewygodnej dla siebie sytuacji to ja Ci Gratuluję, gdyż to znaczy, że zaczynasz proces zdrowienia, a to mój przyjacielu, jest warte wszelkich kosztów :)

Dzięki Wielkie za przeczytanie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz