środa, 15 czerwca 2016

Jak zjeść słonia?

Jak zjeść słonia? Po kawałku. 

Analogicznie jest z naszym rozwojem, który jeszcze przez chwilę porównam do sprzątania domu, czy mieszkania. 
Co tydzień przeważnie robimy porządki, odkurzamy, myjemy podłogi, ścieramy kurze, ale i tak nie posprzątamy go całego, bowiem gdzieś zostanie:

- jakaś pajęczyna, którą zobaczymy dopiero wtedy, gdy siądziemy przed telewizorem,
- kurz na lampie, który da nam o sobie znać, gdy światło żarówki rozświetli abażur,
- niedomyta podłoga za szafą, której istnienie uświadomimy sobie chowając do niej jakiś ciuch, dodatkowo przy okazji okaże się, iż mamy owych ciuchów w szafie za dużo i już nigdy chodzić w nich nie będziemy.
A kiedy enty raz będziemy trzeć ziemniaki na placki na tarce, w końcu nas olśni, że może je za nas zrobić... dam, dam, daaam.... nasz prezent ślubny! Blender lub robot kuchenny, od lat schowany w pudełku.

Tak też jest z naszym rozwojem. Nie jesteśmy w stanie uporządkować każdej sfery naszego życia jednocześnie i od zaraz.

Bo to by znaczyło, że musielibyśmy na raz, pozbyć się wszystkich naszych nawyków, według których działamy, schematów w jakich zostaliśmy wychowani, starych przyzwyczajeń kultywowanych z pokolenia na pokolenie. 
A nie da się, od tak, zignorować czegoś, co przez 20,30,40,50... lat mówili do nas rodzice, nauczyciele, otoczenie i wszyscy Ci, którzy wpłynęli na to kim teraz jesteśmy.

Więc pomału, bez wpadania w panikę, spokojnie tak jak ze słoniem, po kawałku. Najpierw trąba, za kilka miesięcy ucho, a że słoń jest gigantyczny zanim dojdziemy do ogonka lub stópek, może się okazać, że minie parę lat.

Ważne jest to, że każdy kto zechce się pochylić nad swoim rozwojem jest mistrzem świata, choć nie ma tu żadnych zawodów.
Każdy kto zauważy podczas sprzątania pajęczynę, nieumytą podłogę za szafą, czy kurz na lampie dostanie medal, bo to znaczy, że odkurza/sprząta  będąc świadomy, czyli wyszedł ze starego schematu według którego do tej pory działał.

A to znaczy, że ganiając ze szmatą po domu jest obecny, jest tu i teraz.
A to znaczy, że nie myśli o tysiącu innych rzeczy pod czas pracy, tylko o odkurzaniu/sprzątaniu.
I to właśnie znaczy, "robić najlepiej jak potrafisz", gdy jesteś cały w danej czynności.

I tak z każdą sferą naszego życia, coraz bardziej świadomie.

Zacznij już! Zdejmij zegarek, bransoletkę lub pierścionek i załóż go na drugą rękę. Zrób to teraz! I sam zobacz, co znaczy być całym w danej czynności.

A jutro umyj zęby drugą ręką i pojedź do pracy inną drogą (jeżeli są korki, zrób sobie zapas czasu) i obserwuj, jak poszerza Ci się świadomość. 

Aaa i jeszcze jedno, baw się nowymi odkryciami.

Dzięki Wielkie za przeczytanie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz