środa, 11 lutego 2015

Wszyscy tylko nie ja


Na początku Dzięki Wielkie dla Wszystkich, którzy zagłosowali na mojego bloga. Oprócz oddania głosu w konkursie wsparliście również Fundacją Dzieci Niczyje. Dzięki Wielkie jeszcze raz.

Przeczytałam ostatnio o Empiku i jego metodach prowadzenia businessu. Dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi w skrócie powiem, że o kasę i władzę nie ważne jakimi metodami, a Ci którzy potrzebują wersji dłuższej, więcej znajdą pod tym linkiem: http://aspirujacypisarz.pl/2015/02/03/cala-prawda-o-empiku/

Chodzi o to, że takie sytuacje wyzysku i bezprawia zdarzają się wszędzie i w wielu miejscach. Pytanie są dwa: czy pamiętasz, że odpowiedzialność jest po stronie każdego z nas? oraz czy musisz brać w tym udział?

Po mojemu jeżeli podjąłeś pracę w takim miejscu i pamiętasz, że nie ma ani jednej osoby na świecie oprócz Ciebie odpowiedzialnej za Twoje życie, to masz dwa wyjścia:

1.      wykonujesz ją najlepiej jak potrafisz i cieszysz się nią
lub
2.      rezygnujesz z niej.

Nie ma kolejnego wyjścia. Jak  mówił Yoda w Gwiezdnych Wojnach: „nie ma czegoś takiego jak próbować, albo coś robisz albo nie” (czy coś w tym stylu).

Wobec tego jeżeli nadal "próbujesz" narzekając to:
    
·    sam tworzysz takie miejsce i dajesz możliwość aby ono nadal istniało oraz wpuszczasz w kanał kolejne osoby,

·         kreujesz w sobie i innych postawę męczennika, a nie wiem komu to pomaga i w czym?,

·         ustawiasz się w kolejce „nieudaczników”, którym „życie ciągle wieje w oczy”,

·         „skoro produkt istnieje na rynku to znaczy, że jest na niego popyt” tym przykładem z „cyklu życia produktu” chcę Ci uzmysłowić, że skoro są tacy pracownicy to odpowiedni pracodawca też się znajdzie ( ta zasada działa w obie strony tak samo),

·         lub po prostu (i mam naprawdę szczerą nadzieję, że tak jest bo to by znaczyło, że jesteś normalny i to tylko fetysz) jesteś masochistą i przyznaj się - „lubisz to zdzirze”.

To nie jest istotne co to za firma czy sytuacja. Tu zawsze chodzi o Ciebie i czy wiesz co sobą znaczysz. Praca to umowa. Wymieniasz swój czas na pieniądze. Jeżeli męczysz się w pracy i nie wykonujesz jej najlepiej jak potrafisz to niestety Ty jesteś przegranym. Pracodawca traci tylko trochę pieniędzy, a Ty połowę swojego życia i szacunek do siebie.


Dzięki Wielkie za przeczytanie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz