środa, 10 grudnia 2014

Wiedza, a jej świadomość

Czym różni się wiedza świadoma od nieświadomej?


Można by było powiedzieć, że niczym, że to jest to samo.

A jednak jest różnica.

Macie wiedzę na temat np. znaków drogowych, wiecie o czym one informują, znacie zasady ruchu drogowego? Natomiast jeżeli będziecie świadomi tej wiedzy, to zatrzymacie się na wczesnym czerwonym, bowiem będziecie mieć świadomość, iż uczestnikiem skrzyżowania może być motocyklista, który po odkręceniu manetki gazu w sekundzie jest na środku skrzyżowania i możecie go po prostu zabić.

To jest ta różnica.

Albo niech za przykład posłuży rondo Matecznego w Krakowie, do którego stoi się z każdej strony, by po opuszczeniu go ruszyć w świat bez korków. Rozumiem, może ma małą przepustowość i inne takie tam, ale jest jeszcze coś, nasza wiedza lub jej świadomość. Zobaczcie, jeżeli wjeżdżamy na rondo nie mając na nim miejsca (bo myślimy „może nam się uda”), to co się dzieje przy kolejnej zmianie świateł. Samochody, które mogły by jechać, zostają zablokowane przez nas. Zatem zanim ruszą, my najpierw musimy doczekać się zmiany i zwolnić miejsce, na którym po prostu nie powinno nas być. Tworzymy tak jakby drugi nieformalny obieg świateł. Co wydłuża tylko kolejkę. A wszystko przez brak świadomości.

To jest ta różnica.

Mamy wiedzę na temat kulturalnego zachowania. A co z jej świadomością? W tramwaju ryjemy się byleby miejsce dorwać. Dotyczy to wszystkich (ze zadziwieniem nawet obserwować można wzmożoną żywotność osób starszych). A może zamiast wykonywać wyścig szczurów lub sapać nad jakąś osobą wymownie, po prostu wejść i poprosić kogoś o zwolnienie miejsca? Gdzie jest napisane lub powiedziane, że mężczyzna ma automatycznie ustąpić kobiecie lub młodszy starszemu? Albo zadam pytanie inaczej, czy mężczyzna lub młodsza osoba ma prawo poczuć potrzebę odpoczynku?

To jest ta różnica.

Mamy wiedzę jak zaspokajać swoje potrzeby seksualne. Ale jeżeli mamy jej świadomość to rozmawiamy z partnerem czy partnerką na ten temat, uczestniczymy aktywnie w zorganizowaniu miłego wieczoru. Nie korzystamy z wiedzy zabobonnej, która mówi, że on musi nas adorować, a ona musi się przez pół godziny opierać, tylko działamy świadomie w zależności od potrzeb i korzystamy aktywnie ze zdobytej wiedzy.

To jest ta różnica.

Przykładów można mnożyć. Niby to samo, wiedza i jej świadomość. A jednak zupełnie coś innego….

Dzięki Wielkie za przeczytanie

Uwaga: Nowe miejsce, gdzie możecie skorzystać z mojej pomocy. Przychodnia Krak Medyk (http://www.krak-medyk.pl/) we wtorki i czwartki od 11 do 16 (o 16 wchodzi ostatnia osoba). Koszt wizyty 60 zł. Rejestracja Tel. 12 346 18 07


Ponadto, może znacie osoby, które potrzebują protez, a nie miały ich z NFZ przez ostatnie 5 lat. Do końca roku można je jeszcze wykonać, właśnie w tej przychodni. Informacje w rejestracji. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz