środa, 7 grudnia 2016

Możesz zmienić wszystko...

Dzisiaj pokażę Ci w szerokim spektrum, jak to co myślisz wpływa na Twoje życie, życie ludzi, którymi się otaczasz oraz tych, o których istnieniu nie masz pojęcia.

Wyobraź sobie, że masz zły humor i wszystko Cię drażni. Gdy jesteś w takim klimacie zazwyczaj masz w nosie to, co ktoś o Tobie pomyśli, jak się do Ciebie odezwie, jak się na Ciebie popatrzy. Dominuje wewnątrz Ciebie nastrój wdupiemieniawszystkiegoiniechktoścośodwarzysiębeknąćtowpierdol, hm? jest tak?

Okej, czujesz klimat? No to zaczynamy!

Wstajesz rano w paskudnym nastroju, po drodze do łazienki potykasz się o własne nogi, kota, psa, dywan, kapcie, klocek, co tylko potęguje Twoją frustrację. Podczas porannej toalety chlapiesz sobie w oko wodą, a ubrania do tej pory idealne, nagle straciły swój blask i nic do niczego nie pasuje. 

Gdy docierasz do kuchni domownicy usłyszeli kilka niecenzuralnych słów, które nieśmiało wyrwały Ci się szeptem z krtani i dobiegły ich z różnych części domu, więc gdy wchodzisz zaraz za anonsującą Cie falą uderzeniową, udają dobrą minę do złej gry, pytając w najgłupszy możliwy sposób na przykład o to: jak Ci się spało?

Człowiek w obliczu zagrożenia reaguje na dwa sposoby: atakuje lub ucieka.

Gdy po wybadaniu terenu przez domowników sposobem na ucieczkę, nie zareagujesz tak, jak by tego oczekiwali, rcyhle skorzystają z wersji drugiej. Zaatakują Cię i awantura gotowa.

Po śniadaniu, każdy zły (brawo, Ty żeś to rozpoczął) wychodzi w swoją stronę. Każda z tych osób posiada już swoja własną fale uderzeniową, która ją wyprzedza i zapowiada, i każdy kogo bliska Ci osoba napotka, wedle dwóch zakodowanych instynktów przetrwania w obliczu zagrożenia zareaguje na nią - albo ucieknie/wycofa się, albo ją zaatakuje.

Złość i frustracja jak wirus rozprzestrzeni się w błyskawicznym tempie. Gdy napotka sprzyjające okoliczności czyli innych wściekłych ludzi w tramwaju, szkole, biurze czy na drodze, podwoi swoje siły i zamiast wieczorem zacząć wracać do siebie, nerwy trzymają wszystkich zainfekowanych jeszcze dzień, dwa lub dłużej. 

Mówi się wówczas, ze nieszczęścia chodzą parami. 

Jeżeli prowadzisz biznes lub zarazisz furią człowieka, który go prowadzi, sytuacja taka przełoży się bezpośrednio na Twoje lub jego zyski.

Poirytowani pracownicy są mniej wydajni i robią więcej błędów, co wpłynie na ich premię, na która liczą oni sami i ich rodziny, a to tylko dołoży oliwy do ognia. 

Dostawcy z którymi miałeś dobre relację zareagują na Ciebie (tak jak wszyscy) jednym z dwóch instynktów, wiec oczekiwany towar może przyjść z opóźnieniem w wyniku irytacji, frustracji i splotu wielu wydarzeń.

A klienci, no cóż, ja bym nie weszła do miejsca, w którym za chwilę wybuchnie granat, a Ty?

Szkody po wybuchu są ogromne i długo się je sprząta, więc zanim sytuacja się unormuje nie dziw się, że przez jakiś czas będziesz odczuwał skutki eksplozji.

Jak spokojnie nad tym pomyślisz to zauważysz, że dysponujesz ogromną siłą rażenia. Od Twojej decyzji zależy czy zainicjujesz wojnę czy pokój.

Może następnym razem, kiedy zobaczysz kogoś podenerwowanego przerwij cały proces destrukcji, który sobie przypomnisz i podejdź i przytul gościa?

No wiem, zwariowany pomysł na pierwszy rzut oka, ale przypomnij sobie dzień ze swoją wściekłą postawą i wyobraź sobie, że ktoś Cię wówczas przytula i mówi: wszystko będzie ok.

I choć z początku jeszcze pełen buntu i przekonania, że sam dasz sobie radę i nikogo do pomocy nie potrzebujesz, powoli topniejesz, ciało puszcza napięcie, ramiona opadają, ulga i spokój coraz wyraźniej biorą górę.

Przytulenie nie musi być fizyczne (choć znam osoby zdolne do takich gestów) wystarczy, że gdy spotkasz taką osobę, nie ocenisz, nie założysz niczego z góry, nie weźmiesz niczego do siebie, że zrozumiesz, ucinając i zmieniając w ten sposób cały splot zdarzeń.

Hm?

Gdyby każdego ośmiolatka na tej planecie nauczono medytacji, wyeliminowalibyśmy przemoc na świecie w ciągu jednego pokolenia. – Dalaj Lama

Wyobraź to sobie..., zdaj sobie sprawę z tego jak ogromną siłą dysponujesz..., możesz zmienić wszystko..., ale zacząć musisz od siebie...

Dzięki wielkie za przeczytanie

Kochani zapraszam na kurs własnych zmian!!!🙌
Kraków 17,18 grudzień (to już za tydzień w kolejny weekend)!!! 🙋
Start o 🕙, a koniec o 🕒 to po pięć godzin pracy ze sobą w sobotę i w niedzielę!!! 🙌
Dzwońcie 666 019 377 !!! 📱

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz