środa, 9 listopada 2016

Pokonać własne bariery

Pokonać własne bariery, to brzmi jak jakaś abstrakcja, a co dopiero to zrobić. Nasze życie, gdy na niego spojrzymy z boku, nie zawsze się nam podoba. A wynika to właśnie z naszych wyobrażeń na temat tego co możemy, a co nie.

Nakazy, zakazy, zobowiązania, wytyczne, według których powinniśmy to lub to, a według których żyjemy, bardzo zawężają nam możliwości realizacji siebie w rzeczywistości, którą zresztą sami sobie na bieżąco tworzymy.

Wyrośliśmy w określonych okolicznościach, ukształtowaliśmy nasze myślenie dzięki szkole, znajomym, naszej obserwacji otoczenia. Przeszłość tworzy nasze doświadczenie. I teraz według tych znanych nam prawideł funkcjonujemy, chociaż czasem w ogóle i wcale nam się to nie podoba.

Czasem czujemy się jak w więzieniu, które sami dobrowolnie stworzyliśmy. 

Bo zgodzicie się ze mną, że wszelkie decyzje podjęliśmy sami, nie ważne czy w trakcie rozmów pokojowych czy w trakcie kłótni z kimś, czy ze sobą samym i nie ważne czym kierowaliśmy się przy tym.

Wybraliśmy sobie partnera.
Podjęliśmy decyzję o potomstwie.
Wybraliśmy zawód.
Wybraliśmy pracę.
Wybraliśmy samochód.
Kupiliśmy psa, kota, kanarka, chomika, królika.
Zrobiliśmy dzisiaj sobie lub komuś posiłek i zjedliśmy sami lub w towarzystwie.
Kochaliśmy się dzisiaj z kimś.
Podjęliśmy decyzję o dzisiejszej drodze do pracy.
Nastawiliśmy budzik na jakąś godzinę.

Podejmujemy w każdej sekundzie jakieś decyzje, a w zależności od znanego nam z przeszłości schematu, który automatycznie wywołuje odpowiedni nastrój - działamy.
 
I teraz, by coś inaczej zrobić, trzeba inną niż dotychczas decyzję podjąć. Dodatkowo warto pamiętać o tym, iż każda nasza decyzja wpływa również na otoczenie, w którym funkcjonujemy, więc naprawdę warto się zastanowić: co komu fundujemy i do czego kogoś zapraszamy? Tylko jak to zrobić, by automat wyłączyć - zapytamy?

Są skuteczne narzędzia, by tego dokonać, których na kursach i warsztatach się uczymy, ale tu ich nie przedstawię, bowiem by to zrobić, potrzeba z żywym organizmem pracować.



Lecz to co możemy na tą chwilę, to decyzje zawsze w zgodzie ze sobą podejmować, choćby to miało bunt otoczenia wywołać, bo decyzja sercem podjęta jest zawsze właściwa.

Zawsze możemy zadać sobie pytanie: czy dobrze się czuję z taką decyzją? I powiem Wam, że zawsze będziemy znali odpowiedź. Zupełnie odrębną kwestią jest: czy jej posłuchamy?

Następnie, gdy już decyzję podejmiemy to, to co z niej wyniknie, znowu wykonajmy najlepiej jak potrafimy, czyli znów serce w to włóżmy.

Prawo przyciągania zadziała jak zawsze, zadziwiające będą tylko efekty inaczej podjętych decyzji.

Odwagi i Powodzenia :-)

Dzięki Wielkie za przeczytanie

Kochani Kurs Rozwojowy Nowe Grupy: Warszawa 26,27 listopad, Kraków 17,18 grudzień.
Chętnych zapraszam, dzwońcie!

Zapraszam na nowe zajęcia: Warsztaty z Relaksacji.
Odbywają się, co piątek w Grocie Solnej "Halit" w Krakowie na ulicy Szuwarowej 4.
Start zawsze o 20.00
Chętnych zapraszam, dzwońcie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz