środa, 5 października 2016

Nie mam pojęcia, jaki dać tytuł ;-/

Gdy patrzysz na świat oczyma istoty tylko fizycznej, masz dużo trudniejsze zadanie, niż gdy postrzegasz wszechświat jako energoinformacyjna istota. 

Gdy wierzysz tylko w to, czego możesz dotknąć, musisz zawęzić się do ocen, wyroków lub sądów. Jeżeli jesteś zwolennikiem materii, to nie widzisz związku zdarzeń w swoim życiu ze swoim postępowaniem. Nie widzisz konsekwencji swojego postępowania czyli przyczyn i skutków, a swoją przeszłość, traktujesz jak historyjkę, którą sobie sam w kółko powtarzasz. Dodatkowo, nie wyciągasz z przeszłości wniosków, tylko żyjesz nią i wzmacniasz przykre zdarzenia.

W świecie energoinformacji natomiast, postrzegasz rzeczywistość jako całość. Widzisz, a następnie
rozumiesz, skąd i po co w Twoim życiu mają miejsce różne zdarzenia. Przestajesz obarczać swoją osobą innych, przestajesz winić kogokolwiek za swoje powodzenia i niepowodzenia, bowiem przejmujesz odpowiedzialność za siebie i swoje życie. 


A to znaczy mój przyjacielu, że coraz lepiej rozumiesz prawo siewu i zbioru i zgadzasz się z nim w najmniejszym nawet detalu swoich myśli. 

Rozumiesz, że Twój rozwój to proces. Rozumiesz, że to co posiałeś czyli pomyślałeś lub zrobiłeś 10, 20, 30 lat temu, a czego dzisiaj już nie pamiętasz, przyjdzie Ci zebrać teraz lub za parę lat. Lub co pewniejsze, już od jakiegoś czasu, bawisz się w ogrodnika. Zbiory Twe są czasami smaczne, a czasami cierpkie, to zależy od ziaren, które kiedyś wyrzuciłeś.

Jeżeli kroczysz ścieżką poszerzenia swojej świadomości to wiesz już, że jest coś więcej niż dom, samochód i wieczorny dziennik. Rozumiesz również coraz lepiej, że na tej drodze pośpiech nie jest wskazany, choć może właśnie teraz znajdujesz się z ręką w nocniku i właśnie teraz chciałbyś biec i pragnąłbyś, by wszystko zadziało się raz dwa.

Ale zastanówmy się wspólnie, czy jest to możliwe?

Jeżeli przez powiedzmy 40 lat dążyłeś do destrukcji, poprzez swoje przeróżne decyzje, to jak myślisz, ile lat będziesz potrzebować na przywrócenie normalności w swoim życiu? 

Powiem Ci, że tak jak destrukcja, tak proces zdrowienia całkowicie zależy tylko od Ciebie, od Twojej determinacji, konsekwencji, cierpliwości, pokory, od stopnia uzależnienia Twojego ciała do cierpienia (czytaj o tym w poście "jak zostaliśmy narkomanami").

Na początku łatwo nie jest, nagle musisz zderzyć się z rzeczywistością, która jest zupełnie inna niż myślałeś, że jest (pamiętasz, kiedyś była tylko fizyczna, a dzisiaj jest energoinformacyjna).

Zaczynasz powoli krzepnąć, chaos który Cię otaczał, cichnie. Zaczynasz patrzeć na swoje życie szerzej, niż tylko poprzez swoje ego. Świat naokoło nabiera nowych barw, nowe wartości zaczynają Ci towarzyszyć, odzyskujesz ład. Budujesz się na nowo.

Zaczynasz rozumieć zamęt i brzydotę otaczającego Cię świata, współczujesz zamiast się żalić, zwracasz uwagę na piękno uniwersum, to co kiedyś nazywałeś niespójnością dzisiaj tytułujesz prawami natury.

Odzyskujesz wolność, pojmujesz sens istnienia. To piękna metamorfoza, której każdemu życzę. Masz szansę ja zacząć na kursie startowym 17,18 grudnia w Krakowie.


Dzięki wielkie za przeczytanie

Wisienką na torcie po przeczytaniu wpisu będzie film - "Ona" z 2013.

Jeżeli go widziałeś, popatrz jeszcze raz :-)
Dzisiaj możesz odkryć go na nowo i może, spodoba Ci się jeszcze bardziej :-)

2 komentarze:

  1. W chwili istnieje tylko to czego możemy doświadczyć. Dużo o czym pisesz jest dla mnie niezrozumiałe. Nie tłumaczysz np. co to energoinformacyjna istota.
    KJS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za przeczytanie i refleksję. Proponuje byś poczytał/ła inne moje wpisy wówczas złapiesz kontekst. Zapraszam na kursy rozwoju osobistego lub na fit weekend, tam tłumaczymy wszystko od początku do końca. Pozdrawiam Dorota

      Usuń