środa, 12 października 2016

FIT WEEKEND - WSPOMNIEŃ CZAR

No i wróciliśmy :)


Fit weekend za nami. Było energetycznie i bardzo dużo pracy. Mięśnie pracowały, umysł się wyciszał, a wszystkie zmysły uruchamiały się nam przy pysznych posiłkach. 


Trzy dni  minęły baardzo szybko, bowiem wypełnione po brzegi były zajęciami. Zaczynaliśmy codziennie od medytacji o 6.30 a.m., a następnie wyczerpujące cardio. 

Pokrzepieniem było fantastyczne śniadanie, którego zapach witał nas, kiedy umęczeni wracaliśmy po porannym treningu do ośrodka. Owsianka na wodzie z owocami i słonecznikiem Pani Jadzi i Pana Henia - uwierzcie mi rządzi!!! W życiu nie jadłam lepszej :) Nie mówiąc o paście jajecznej w różnych wersjach czy maśle z bobu!!!




Po śniadaniu, aż do obiadu medytacja i treningi, a zapachy z kuchni przed 14stą.... sami rozumiecie. Po obiedzie chwila przerwy i medytacja, treningi oraz konsultacje i tak, aż do kolacji. Wieczorem ognisko lub wyjście do jaskini oraz obowiązkowo codziennie sauna :-)

 






Dzieciaki podczas zajęć dorosłych miały swoje zajęcia. Gry terenowe, które urządzał im Paweł - instruktor biegów na orientacje w terenie i jednocześnie właściciel ośrodka. Uwierzcie mi one również intensywnie spędziły weekend  - co widać na filmiku skręconym przez wujka Google poniżej :-)


Do tego trening EMS, na którym przez cały dzień, co pół godziny ćwiczyła inna osoba. Uff, naprawdę działo się :-)

Podsumowując było cudownie, uczestnicy naprawdę dali z siebie maksimum i co najważniejsze nadal żyją!!!


Dzięki Wielkie Wszystkim za wszystko !!! Bez Was, nic by się nie odbyło !!!




Zapraszamy na kolejne wyjazdy, najbliższy już 18,19,20 listopad :-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz