środa, 22 marca 2017

Akceptacja, czyli rób drugiemu, co tobie miłe :-D

Dzisiaj wpis sprzed trzech lat, zapraszam.

"Nie rób drugiemu, co tobie nie miłe". Jest takie przysłowie znamy je wszyscy. Ciągle je stosujemy. Zwłaszcza w sytuacjach kiedy, chcemy komuś zwrócić uwagę, albo wyszczerzyć zęby w szyderczym uśmiechu mówiącym wszystko.

Sama wielokrotnie stosowałam ów cytat. Ale wiecie co, odkryłam ostatnio o 5 a.m., co to znaczy. I dzisiaj moim oświeceniem podzielę się z Wami.

Otóż, to powiedzenie również związane jest z naszą odpowiedzialnością. W rzeczywistości to inne powiedzenie na "co dajesz to dostajesz" . No zastanówmy się przez chwilę, czy aby tak jest na pewno...."nie rób drugiemu, co tobie nie miłe"?

I co, jest tak, prawda?

Krzyczymy dlaczego nie płacą nam pieniędzy, denerwujemy się, że cięgle mamy długi, stan konta nie taki jaki powinien być? No to w myśl powiedzenia zapewne robimy, coś co drugiemu nie miłe.

Zalegamy z opłatami za gaz, prąd, czynsz, kredyt, zus, podatek, mandat albo zrobiliśmy kiedyś kogoś w trąbę, naciągnęliśmy kogoś na coś, sprzedaliśmy coś dla zysku, nie oglądając się na innych.

Ciągle mamy problemy towarzyskie, nie potrafimy dogadać się z innymi? To zapewne obrabiamy dupę niejednemu bliźniemu (wiem, że to fajny sport, i cel życia wielu, ale trzeba pamiętać o konsekwencjach).

Pouczamy nie znosząc krytyki, nie uznajemy kompromisów, bawimy się w dyktatorów, śledczych, sędziów oraz katów. Często nosimy urazę w sobie szukając okazji do zemsty. Dodatkowym bonusem takiego zachowania jest również chorowanie.

Ktoś Wam zajechał drogę? No cóż, zapewne chwilę wcześniej zrobiliście komuś to samo.

Wystawiliśmy komuś "palec"? Noooo to na reakcje długo nie musimy czekać. Prawda? Przykładów można mnożyć.

To tylko kwestia tego czy widzimy związki przyczynowo skutkowe czy nie. To kwestia naszej uważności, bardziej lub mniej wyostrzonej. Takie rzeczy się dzieją i zawsze są odpowiedzią na nasze działania.

Nieważne czym lub kim jest ten" drugi", to może być instytucja lub osoba. Fakt jest taki, zawsze przegranym jesteśmy my sami, bowiem zawsze kiedy krytykujemy kogoś, to krytykujemy najpierw siebie.

Jeżeli ocenimy kogoś to oceniamy siebie. Jeżeli szydzimy z kogoś to również szydzimy z siebie. Jeżeli kontrolujemy kogoś to przede wszystkim ograniczamy siebie.

Dlatego zmieńmy powiedzenie na "róbmy drugiemu, co nam jest miłe", bo wówczas jeżeli będziemy komuś wdzięczni to będziemy wdzięczni sobie. 

Jeżeli będziemy szanować innych to będziemy mieć szacunek do siebie.

Jeżeli będziemy dziękować komuś to również będziemy dziękować sobie.

Jeżeli będziemy płacić zobowiązania w terminie, będziemy automatycznie płacić sobie.

I jak Wam się to podoba?

Możemy naprawić świat tylko w jeden sposób - uzdrawiając siebie, czyniąc siebie szczęśliwą istotą. 

Przykładem na to niech będzie bajka Karola Dickensa "Opowieść wigilijna".

Wszyscy ją znamy. Zatem wiemy, że Ebenezer Scrooge zaczął zmieniać świat dopiero wtedy, kiedy zmienił siebie.

Dzięki Wielkie za przeczytanie.

Ps. W najbliższy weekend 25,26 marzec, start nowej grupy w Krakowie, serdecznie zapraszam KLIK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz